Ironia werbalna to figura retoryczna, w której to, co powiedziano, jest przeciwieństwem tego, co miało się na myśli. To najprostsza forma ironii. „Piękna pogoda” – mówisz, gdy pada deszcz. „Świetna robota” – mówisz, gdy ktoś upuszcza tacę ze szklankami.
Ironia werbalna jest często mylona z sarkazmem, ale to nie to samo. Sarkazm to ironia werbalna z drwiną. Ironia werbalna może być łagodna, a nawet serdeczna. Można jej również użyć do złagodzenia gorzkiej prawdy. Lekarz mógłby powiedzieć: „To nie będzie bolało ani trochę”, wiedząc, że będzie bolało. Ton głosu ma znaczenie. W piśmie ironia werbalna zależy od kontekstu. Bez tonu głosu lub wspólnego zrozumienia może zostać przeoczona. Dlatego czasami odnosi odwrotny skutek w e-mailach i SMS-ach. Kiedy działa, tworzy więź między mówiącym a słuchaczem. Obie strony znają prawdziwe znaczenie słów.
Przykłady
- „Ładna pogoda” – podczas burzy
- „Świetna robota” – po porażce
- „To wcale nie będzie bolało” – przed bolesnym zabiegiem
- „Uwielbiam czekać w kolejce” – gdy kolejka jest długa
Comments
No comments yet. Be the first to share a thought.
Leave a comment