Twoja drużyna przegrywa mistrzostwo. Kibic mówi: „Sędziowie dostali zapłatę”. To jest copium. Słowo to jest połączeniem słów „cope” i „opium”. To sztuczny narkotyk, który bierze się, żeby poradzić sobie z porażką. Termin ten rozpowszechnił się na Twitchu i Twitterze na początku lat 20. XXI wieku. Jest kpiący. Mówi, że dana osoba nie potrafi pogodzić się z rzeczywistością, więc wymyśla wymówkę.
Copium nie jest prawdziwą substancją. To metafora. Kibic, który obwinia pogodę, harmonogram lub księżyc, wdycha copium. Zawodnik, który upiera się, że wygrałby, gdyby opóźnienie było mniejsze, przedawkowuje. Słowo to jest używane w sporcie, grach, polityce i życiu codziennym. To sposób na zaprzeczenie bez długiej dyskusji.
Powiązany slang
- Hopium: fałszywa nadzieja, optymistyczny kuzyn.
- Cope: czasownik oryginalny oznaczający radzenie sobie z czymś trudnym.
- Seethe: złościć się, często w połączeniu z copium.
- Mald: być bardzo wściekłym, podobne.
Copium to żart, ale wskazuje na coś realnego. Ludzie rzeczywiście szukają wymówek. Przekręcają fakty, żeby chronić swoje ego. Słowo to drobna broń w walce z tą tendencją. Niczego nie rozwiązuje. Po prostu to nazywa. Czasami samo nazwanie wystarczy.
Comments
No comments yet. Be the first to share a thought.
Leave a comment